Menu

Zasmakuj z Wioletką

Coś do chleba

Przysmak gajowego

wioletkawojcik

P1790596

Przysmak gajowego

1/2 kg dość tłustego boczku świeżego, szklanka drobno pokrojonych grzybów leśnych - u mnie podgrzybki, spora cebula, 150 g koncentratu pomidorowego, sól, pieprz, majeranek, chili

Na suchej teflonowej patelni wytopiłam zmielony boczek. Do rumianego boczku dodałam pokrojoną w drobną kostkę cebulę - zeszkliłam. Następnie dodałam grzyby leśne, łyżkę majeranku, sól i pieprz do smaku oraz szczyptę chili - gotowałam ok 5 minut. Na koniec dodałam koncentrat. Mieszając gotowałam ok 3 minuty. Gotowe smarowidło przełożyłam do szklanego naczynia. Zimne schłodziłam w lodówce

Pajda chleba - przysmak jarmarków

wioletkawojcik

P1780252

Pajda chleba - przysmak jarmarków

1/2 kg średnio przerośniętego boczku świeżego, 30 dag łopatki wieprzowej, 30 dag cebuli, liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz, majeranek, czosnek

Na suchej patelni wytopiłam zmielony boczek. Do rumianego boczku dodałam zmieloną łopatkę wieprzową. Przy pomocy widelca wymieszałam starannie mięsa. Patelnię nakryłam pokrywką - dusiłam mieszając od czasu do czasu 15 minut. Po 15 - u minutach dodałam pokrojoną w półplasterki cebulę - smażyłam mieszając do lekkiego zarumienienia się cebuli. Następnie do całości wlałam 200 ml wrzącej wody. Dodałam 3 liście laurowe, 4 ziela angielskie, łyżkę majeranku, sól i pieprz do smaku. Pod przykryciem gotowałam na małym ogniu 10 minut. Po 10 - u  minutach do całości dodałam przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku - wymieszałam. Swieży wiejski chleb podałam z gorącym mięskiem, kiszonym ogórkiem. Gotową pajdę posypałam szczypiorkiem

Pasta śledziowa

wioletkawojcik

P1760867

Pasta śledziowa

4 filety śledziowe lekko solone, 1/2 średniej cebuli, szczypior, pieprz, ocet, olej

Cebulę drobno pokroiłam, przelałam na sicie wrzącą wodą

Śledzie wymoczyłam w zimnej wodzie zmieniając kilka razy wodę. Gdy już były odpowiednio dla mnie słone wyjęłam z wody, osuszyłam ręcznikiem papierowym. Tak przygotowane filety drobno pokroiłam - można zmielić. Do pokrojonych śledzi dodałam sparzoną i ociekniętą z wody cebulę, 1,5 łyżki octu, 2 łyżki oleju i pieprz do smaku - wymieszałam. Na koniec dodałam drobno pokrojony szczypiorek 

 

Smalczyk wyborny

wioletkawojcik

P1720754

Smalczyk wyborny

Kilogram tłustego boczku (może być słonina), 1/2 kg łopatki wieprzowej (zmieliłam), 2 średnie cebule, duże jabłko - użyłam Złotą Renetę, 4 - 5 średnich ogórków kiszonych - użyłam domowej roboty,  2 duże ząbki czosnku, majeranek, sól, pieprz

Boczek pokroiłam drobno. Wytopiłam na średnim ogniu w teflonowym rondlu. Gdy boczek wytopił się dobrze a skwarki stały sie chrupiące i rumiane dodałam zmieloną łopatkę wieprzową. Smażyłam aż mięso delikatnie się zarumieniło. Następnie dodałam cebule pokrojone w drobną kostkę - smażyłam mieszając od czasu do czasu - ok 10 minut. Gdy cebula zmiękła dodałam obrane, starte na dużych oczkach jabłko, 2 łyżki majeranku, płaską łyżeczkę soli i pieprz do smaku - smażyłam mieszając ok 10 minut. Na koniec dodałam pokrojone w drobną kostkę ogórki i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyłam mieszając ok minuty aż składniki dokładnie się połączyły. Gotowy smalec przełożyłam do słoików - zakręciłam. Schłodziłam w lodówce

Pasta z wątróbki i papryki

wioletkawojcik

P1680656

Pasta z wątróbki i papryki

40 dag wątróbki drobiowej - użyłam z indyka, 2 duże czerwone papryki, duża cebula, koncentrat pomidorowy, czosnek, majeranek, sól, pieprz, chili, ocet balsamiczny

Umytą i pozbawioną gniazd nasiennych paprykę pokroiłam w grubą kostkę. Zblendowałam na jednolitą masę.

Cebulę pokroiłam w kostce. Zeszkliłam na rozgrzanym oleju. Do zeszklonej cebuli dodałam umytą, pokrojoną jak na gulasz wątróbkę. Smażyłam na średnim ogniu ok 10 minut - mieszając. Następnie do usmażonej wątróbki dodałam zblendowaną paprykę, 3 pełne łyżeczki koncentratu pomidorowego. Smażyłam na małym ogniu mieszajac 10 minut. Doprawiłam solą, pieprzem, szczyptą chili. Gorącą potrawę przełożyłam do wysokiego naczynia. Dodałam pełną łyżkę koncentratu pomidorowego, 2 duże ząbki czosnku pokrojonego w plasterki, łyżkę majeranku i łyżkę octu balsamicznego - dokładnie zblędowałam. Gotową pastę przełożyłam do szklanego pojemnika. Zimną schłodziłam w lodówce

 

© Zasmakuj z Wioletką
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci